

Tyle było przygotowań i tak szybko minęły te dwa czerwcowe dni w Krakowie. Pogoda była wymarzona! Należą się gorące słowa podziękowania dla organizatorów, sponsorów, wystawców, sprzedawców, ochrony, uczestników i oczywiście publiczności.
Impreza nabrała rozmachu i nikt, kto przybył w ten upalny weekend na krakowskie Czyżyny nie zawiódł się.
Lecz taka jest już natura człowieka, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i marzy mi się Piknik połączony z lotami widokowymi nad Krakowem z lądowaniem na Błoniach i Pobiedniku.
Przelot przynajmniej kilkunastu wybranych samolotów trasą wzdłuż Wisły obok Wawelu i dalej nad Rynkiem potem Pieskową Skałą i z powrotem na Rakowice-Czyżyny byłby fantastycznym przeżyciem lotniczym i atrakcją dla krakowian.
Inną, równie interesującą, trasą byłby lot do Wadowic przez Kalwarię z możliwością lądowania w tej miejscowości, co jest możliwe bo z doświadczeń minionych lat wynika, że obok Kalwarii znajduje się wystarczający do tego celu teren.
Nie ma to jak zdrowa rywalizacja i przydałyby się otwarte zawody na celność lądowania o puchar prezydenta miasta zorganizowane na Pobiedniku ze startem z Czyżyn oraz termin imprezy nie kolidujący z wiankami... czego życzę organizatorom przyszłorocznego pikniku i odpowiedzialnym władzom wydającym stosowne zezwolenia.
Przedłużenie imprezy przynajmniej o dwa dni i rozszerzenie obszaru oddziaływania będzie wspaniałą promocją Krakowa i atrakcją turystyczną, tak dla przylatujących tutaj z całej Europy lotników jak i dla wszystkich odwiedzających nasze miasto.
Należy wykorzystać fakt istnienia Muzeum Lotnictwa z wystarczająco długim pasem startowym w centrum miasta i zadbać o środki na jego wyremontowanie oraz przełożenie pod ziemię, przeszkadzającej w organizacji lotów, linii wysokiego napięcia na jego wschodnim końcu...
Takiego historycznego miejsca i żyjącego muzeum zazdroszczą nam naprawdę inne europejskie miasta i musimy o nie wspólnie dbać i rozwijać go, by impreza lotnicza w Krakowie stała się słynna na całym świecie.
Małe lotnictwo, sporty, tragi, wystawy i pokazy lotnicze przyciągają uwagę wielu ludzi na całym świecie i stanowią często główną atrakcję turystyczną dla danego regionu, a cóż dopiero impreza lotnicza w historycznym mieście, na historycznym lotnisku w Muzeum Lotnictwa i z takimi wspaniałymi organizatorami jak u nas w Krakowie.
Do zobaczenia w przyszłym roku...
JAG
przelot z Pobiednika





Aeroprakty




ATRAKCJE
Paralotnie

Iskry

Jurgis Kairys - Litwa




PZL M28 Bryza z 30-ej Eskadry Lotnictwa Morskiego


Turbolet L-410 Papuga - Polskich Portów Lotniczych

PZL W-3 Sokół


Model CSS 13


Curtiss

Foto Janusz Grzywa