

Krosno sierpień 2006
Jeszcze na Muchowcu spotkałem Grzegorza i jego samoloty GP-5. Bardziej od kompozytowego górnopłata interesowało mnie śmigło, o którym wielu pilotów wypowiadało pochlebne opinie. Do tego wynalazku namawiał nas także Janusz Moczulski, który od niedawna lata swoim A-20 na śmigle Grzegorza. Umówiliśmy się na próby w Krośnie.
Trochę to trwało, ale wreszcie 10 sierpnia na lotnisku Aeroklubu Podkarpackiego Grzegorz zamontował nam swoje dzieło. Pierwsze wrażenia - ciszej, mniejsze drgania zespołu napędowego, lepsze wznoszenie, wyższa prędkość maksymalna, lepsze osiągi w niższych zakresach prędkości obrotowych.
Jednak spory wiatr i termika w zasadzie uniemożliwiały nam poprawne wykonanie prób. Dlatego postanowiliśmy polatać dłużej na śmigle Grzegorza naszym A-22 oraz wysłać drugi, przykładowy egzemplarz do testów w Kijowie. Po wykonaniu prób opiszemy ich wyniki.
JAG








JAG