

Nasze lotnicze pasje jeszcze z dzieciństwa zaowocowały zakupem używanego samolotu ultralekkiego Aeroprakt-22 numer seryjny 005. Samoloty ultralekkie jeszcze wtedy były rejestrowane w Polsce w kategorii SPECJALNY. Zostaliśmy zaproszeni do Kijowa gdzie mieszczą się zakłady lotnicze Aeroprakt Ltd. Odwiedziliśmy także fabryczne lotnisko gdzie przy 20 stopniowym mrozie i pięknej słonecznej pogodzie pierwszy raz skosztowaliśmy podniebnej przygody - lotów samolotami ultralekkimi. To była dobra szkoła lotnicza.
Tak zawiązała się współpraca, która zaowocowała podpisaniem przedstawicielskiego kontraktu. Aleksander z powodzeniem ukończył w Aeroklubie Krakowskim szkolenie do licencji PPL i wkrótce uzyskał wymaganą liczbę 100-u godzin nalotu, by cała nasza trójka mogła cieszyć się lotniczą wolnością. Potem przyszły kontakty z pilotami czeskimi i do czeskiej szkoły lotniczej w Olomouc trafił pierwszy w Czechach A-22. Nawiązaliśmy też kontakt z litewskimi entuzjastami ultralekkiego lotnictwa i ich szkołą w Paluknys. Kolejny rok przyniósł nam udział w, sukcesem zakończonych, badaniach A-22 do uzyskania certyfikatu typu w Niemczech na nowym samolocie Aeroprakt-22L.
Rok 2006 rozpoczyna też nowy rozdział naszej działalności. Zostaliśmy przedstawicielem czeskiego producenta samolotów ultralekkich - firmy ATEC v.o.s. znanego z samolotów Zephyr 2000, 321 Faeta i Solo.
Kolejny rok (2007) to kolejny kontrakt. Tym razem z brazylijskim producentem ultralekkich łodzi latających SUPER PETREL 100. Jest to konstrukcja wzbudzająca wiele emocji i bardzo oczekiwana. Jeden egzemplarz już lata w Pobiedniku, drugi na Litwie, oba na znakach litewskich. W tym roku chcemy, by był już na znakach polskich.
Podczas spotkań z pilotami i mechanikami zrodził się pomysł założenia sklepu internetowego i produkcji galanterii lotniczej. Opracowaliśmy model torby lotniczej, nakolannika i uchwytu na mapy. Produkty testowali znajomi piloci i instruktorzy z Polski, Czech i Ukrainy. Ich cenne wskazówki pozwoliły na opracowanie i wdrożenie ich do seryjnej produkcji pod własną marką airProfi.
Polecamy je szczególnie, bo zostały pierwotnie stworzone dla własnej wygody i potrzeby podczas kursu do licencji PPL. Większość tego typu wyrobów, nawet renomowanych i światowych marek, powstaje w krajach azjatyckich, natomiast airProfi są w pełni polskie. Z założenia miały być wygodne, eleganckie i niedrogie.
Sprawdziliśmy je w praktyce i z całą pewnością potwierdzamy ich dobrą jakość za okazyjną cenę.
Nawiązaliśmy kontakty z renomowanymi producentami avioniki, radiostacji lotniczych i GPS-ów. Dziś działa już nasz sklep lotniczy pod adresem www.skleplotniczy.pl, do którego zapraszamy nie tylko pilotów, ale także wszystkich entuzjastów lotnictwa.
Znajdziecie w nim nie tylko instrumenty silnikowe, przyrządy nawigacyjne, radia czy słuchawki, ale także torby, nakolanniki, mapy, urządzenia GPS i wiele przydatnych drobiazgów takich jak np. sprytna super pompka do tankowania paliwa nie tylko dla pilotów, ale i dla żeglarzy oraz rolników.
EPKP - lotnisko Aeroklubu Krakowskiego na Pobiedniku. Tutaj hangarujemy nasz pierwszy Aeroprakt-22 005 SP-YSG (teraz SP-SYSG), na którym Aeroklub prowadzi szkolenie do świadectwa kwalifikacji pilota samolotu ultralekkiego. Tu będzie też przystań dla naszego nowego A-22 L, który będziemy rejestrowali w kategorii ultralekkiej na znakach SP-SKRA.
Chcielibyśmy prosić Was o opinie tak o naszych samolotach ultralekkich, szkoleniu w Aeroklubie jak i oczekujemy propozycji współpracy w nowych dziedzinach związanych z lotnictwem, a w szczególności z lotnictwem ultralekkim.
Chcielibyśmy poznać Wasze lotnicze potrzeby i spróbować wyjść im naprzeciw.
Będziemy zobowiązani za wskazówki, które wysoce sobie cenimy.
Prosimy Was także o propozycje produktów do naszego sklepu lotniczgo "Nie tylko dla pilotów".
W tym miejscu chcielibyśmy złożyć podziękowania Tym wszystkim, którzy przyczynili się do urzeczywistnienia naszych lotniczych marzeń, a w szczególności właścicielom Aeroprakt Ltd Olegowi Litowczence i Jurijowi Jakowlewowi, dyrektorowi Aeroklubu Krakowskiego Pawłowi Agaciakowi i dyrektorowi Delegatury Południowej ULC Jerzemu Mędrzakowi.
Z lotniczym pozdrowieniem,
Aleksander z Pauliną i Janusz z Sabiną,