

lotnisko Aeroklubu Poznańskiego
Jeden dzień odpoczynku w Krakowie po powrocie z Litwy musiał nam wystarczyć. Mieliśmy zaproszenie do Poznania i choć lotnisko było praktycznie nieczynne udało nam się trochę ze znajomymi polatać. Lądowania w głebokiej trawie i starty z dołków obok obsianego pasa nie należały do przyjemnych, jednak Aeroprakt-22 to potrafi...









Nawet lejek do tankowania dostaliśmy pod kolor. Oryginalny - radziecki. Dziękujemy...
Foto Janusz Grzywa